Nasz święty z Paryża
2010-04-28 18:45:13

Kościół o.o. Misjonarzy św. Wincentego a Paulo mocno wrósł w pejzaż Krowodrzy. Misjonarze są obecni w naszej dzielnicy od ponad stu lat! A z nimi patron św. Wincenty a Paulo. Czy jednak znamy założyciela zakonu Misjonarzy i zakonu Sióstr Miłosierdzia? To pytanie towarzyszyło mi przy grobie naszego świętego, podczas ostatniego pobytu w Paryżu.
Życie Wincentego obfitowało w niezwykłe wydarzenia, które zawsze tłumaczył sobie jako znak Bożej Opatrzności. Jednak rozpoczęło się ono dość spokojnie i banalnie 24 kwietnia 1581 r. we wsi Pouy na południu Francji. Jako mały chłopiec, Wincenty pomagał w pracy na roli. W 1595 r. jego rodzice zdobyli się na wielki finansowy wysiłek i posłali syna do szkoły w nadziei, że ich bardzo inteligentne dziecko zostanie księdzem i tym samym zapewni dobrobyt całej rodzinie. Trzeba bowiem wiedzieć, że w owym czasie kapłaństwo dla biednego wieśniaka, było jedynym sposobem na wydostanie się z ubogiej wsi.
Wincenty ukończył niższe seminarium duchowne mając lat 15. Cztery lata później przyjął święcenia kapłańskie i rozpoczął pracę jako zwykły ksiądz. Niemniej marzył o karierze. Pozwolił usidlić się – jak sam potem stwierdził – w „miedzianym tyglu” ambicji i przebiegłości, próbując piąć się w górę. Jego celem był urząd biskupa. W 1610 r. został kapelanem eks-królowej Małgorzaty de Valois, a niedługo potem otrzymał opactwo św. Leonarda.
Dopiero wiele lat później dostrzegł marność swych zabiegów w pogoni za bogactwem i władzą. „Gdybym obierając z taką zuchwałością stan kapłański wiedział czym on jest, tak jak wiem to dzisiaj, wolałbym raczej pozostać na wsi i orać ziemię, aniżeli wybrać ten stan, który budzi lęk.”
Poczuł się całkowicie wolny od pokus doczesnego świata dopiero wówczas, gdy podjął mocne i nieodwołalne postanowienie poświęcenia życia w służbie ubogim.
Odtąd Wincenty zaczął gorliwie służyć biednym i pokrzywdzonym. Zgromadził wokół siebie kilku kapłanów, którzy głosili Ewangelię ubogim. W ten sposób w roku 1625 powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy. Początkowo zajmowało się ono przybliżaniem Ewangelii w wiejskich parafiach i uczeniem dzieci katechizmu.
Ks. Wincenty działał także wydatnie na rzecz poprawy kondycji duchowieństwa. Jako pierwszy zorganizował rekolekcje dla przygotowujących się do święceń. Celem rekolekcji było zbadanie, czy klerycy rzeczywiście mają powołanie do stanu duchownego.
Znając dobrze sytuację materialną najbiedniejszych warstw społecznych i zdając sobie sprawę z faktu, że nędza utrudnia zajmowanie się życiem religijnym, powołał do istnienia wiele stowarzyszeń charytatywnych, co w konsekwencji doprowadziło do założenia 1633 r. Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, którego głównym zadaniem stała się praca na rzecz ubogich. „Dla Sióstr Miłosierdzia – pisał Wincenty a Paulo w regule założycielskiej – klasztorem będzie dom chorych, celą – wynajęty pokój, kaplicą – kościół parafialny, krużgankami – ulice miast albo sale szpitalne, klauzurą – posłuszeństwo, kratą – bojaźń Boża, a welonem – święta skromność.” Był to pierwszy klasztor bez klauzury, bardzo nowoczesny na tamte czasy, który akceptował zaangażowanie kobiet w życiu społecznym.
Owa działalność misyjna i charytatywna sprawiły, że Wincenty a Paulo był człowiekiem znanym i cenionym w całej ówczesnej Francji. W 1729 roku został beatyfikowany, w 1737 roku kanonizowany, a w 1883 ogłoszony patronem wszystkich katolickich dzieł charytatywnych.
Dzieła Patrona Miłosierdzia istnieją po dziś dzień i nadal wiele osób duchownych oraz świeckich podąża jego śladami.
Obecnie nietknięte przez czas szczątki Św. Wincentego a Paulo zamknięte są w srebrno-kryształowej trumnie. Na twarzy pozostał dobrotliwy uśmiech. Martwe ciało nie przeraża, lecz tchnie dziwnym ciepłem i pozwala spojrzeć na śmierć z optymizmem.
fot. Antek Jeż/ ©bspk Paweł Klimowicz


