Powrót

  Izdebnik: chodniki mają ocalić ludzi od śmierci

2010-04-07 06:17:57

Poleć znajomemu   |   Wersja do druku

Twoje imię i nazwisko:
Twój adres e-mail:
E-mail odbiorcy:

Mieszkańcy Izdebnika szykują się do kolejnej blokady drogi krajowej nr 28 Kraków - Bielsko-Biała. Właśnie podjęli w tej sprawie uchwałę na zebraniu wiejskim. Twierdzą, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z Krakowa znów sobie z nich zakpiła.

Jak poinformował sołtys Izdebnika Tadeusz Łopata, w tym tygodniu uchwała ma być złożona na ręce wójt Lanckorony Zofii Oszackiej. - Mieszkańcy uchwalili, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, to w lipcu rozpoczną blokadę drogi - mówi Tadeusz Łopata.
Izdebniczanie domagają się przede wszystkim, aby do połowy maja w ich miejscowości wzdłuż drogi nr 52 powstały chodniki, a do końca czerwca dwie zatoczki autobusowe. Ma to poprawić bezpieczeństwo na drodze, gdzie tylko w ubiegłym roku zginęły trzy osoby.
Walka o bezpieczeństwo drogowe w Izdebniku trwa od 2005 roku. Wtedy to powstał projekt zakładający budowę chodników, lewoskrętów i przystanków autobusowych. Jednak oprócz projektu niewiele więcej zrobiono w tej sprawie.
W ubiegłym roku w wakacje mieszkańcy Izdebnika zablokowali kilka razy drogę, by wreszcie zwrócić na siebie uwagę jej zarządcy, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wydawało się im nawet, że dopięli swego, ponieważ pojawiła się ekipa budująca chodniki. Niestety, zadowolenie nie trwało długo.
- Budowali, ale przestali. W takim tempie nie zrobią tego nawet za pięć lat - mówi sołtys Łopata.
Cierpliwość mieszkańców też się kończy. Nie wierzą w dobrą wolę urzędników. Ich zdaniem tylko ponowna blokada drogi może zmusić urzędników do działania. - Jeśli nie będziemy robić nic, to dalej będą nas ignorować - uważa Edward Kukla z Izdebnika. Wójt Zofia Oszacka nie chce komentować sprawy.
- Całą odpowiedzialność za to, co się dzieje na tej drodze, ponosi GDDKiA - dodaje Oszacka.
GDDKiA nie rozumie, dlaczego mieszkańcy chcą znowu blokować drogę. - Budowa chodników nie jest zagrożona. Realizacja tego przedsięwzięcia idzie zgodnie z planami. Ma się zakończyć w maju i tak właśnie się stanie - mówi Magdalena Chacaga, rzeczniczka GDDKiA.
Dodaje, że Urząd Gminy w Lanckoronie podpisał porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Do 30 maja 2010 roku gmina zobowiązała się wykonać dokumentację na przebudowanie trzech skrzyżowań oraz budowę dwóch zatoczek autobusowych.
- Czekamy na te dokumenty i przystąpimy do kolejnego etapu inwestycji - zaznacza Chacaga.
Mieszkańcy Izdebnika trzymają urzędników za słowo. - Nie pozwolimy, żeby nasze rodziny żyły w strachu przez tę drogę - mówią zgodnie.

 

fot. Antek Jeż/ ©bspk                                                                                          Gazeta Krakowska/ Małgorzata Targosz-Storch

Wersja do druku

Powrót